The Sims 18+
Ostatnio rozmawiałem ze swoim przyjacielem, którego córka jest w takim wieku, że z uporem godnym lepszej sprawy gra we wszystkie gry ze znanej serii The Sims. Podobno gry tego rodzaju, to właśnie domena dziewczynek. W grze wcielam się w postać z którą szukam miłości, a potem sprawy toczą się swoim tokiem, czyli zakładanie rodziny, umeblowanie mieszkania i cała reszta rzeczy do zrobienia, których chłopakowi czy też mężczyźnie robić by się nie chciało. Po co jednak na blogu, który dotyczyć ma tematyki erotycznej wspominam o takiej grze, jak The Sims? Otóż dlatego, że jakiś czas temu córka mojego kolegi znalazła w internecie patch, łatkę, dodatek – jakkolwiekby to nazwać, który ze zwykłych poczciwych simsów robi grę na wskroś przesyconą seksem i erotyzmem. Dość tu powiedzieć, że po zainstalowaniu owego dodatku simy robią rzecz, które wymagałyby ocenzurowania, to w dodatku możemy się w świecie gry wybrać na zakupy do jednego z kilku sex shopów i nabyć pejczyk bądź jakąś „ciekawą” bieliznę. Nie wiem czy to jest bardziej zabawne, śmieszne, czy tragiczne. Jedno jest pewne – z całą pewnością znajdą się osoby, które teraz nabędą The Sims tylko po to, żeby owy dodatek zainstalować i w niego zagrać.