Erotyka w telefonie
Treści erotyczne pojawiają się już nie tylko w grach, filmach, książkach i czasopismach. Ostatnio bowiem pojawiają się także w naszych telefonach za sprawą wiadomości SMS. Otrzymują je niemal wszyscy – dorośli, ale także dzieci. Taki SMS zawiera zwykle propozycję nawiązania kontaktu wyrażoną w bezpośredni i seksowny sposób. Zwykle pani X w superlatywach opisuje swój wygląd, podkreśla jego seksowne aspekty (obcasy, pończoszki i inne akcesoria erotyczne) oraz informuje, że szuka pana. Oferuje przy tym kuszące obietnice, mające sprowokować odbiorcę do odpisania na SMS-a. To z kolei kosztuje minimalnie 2 złote z VAT i jest to opłata za wysłanie jednej wiadomości.
Choć wiele osób nie życzy sobie otrzymywania SMS-ów zawierających treści erotyczne, to w żaden sposób nie można temu zapobiec. Operatorzy z bezradnością twierdzą, że nie mogą kontrolować wiadomości SMS przesyłanych przez ich sieci komórkowe ani nawet blokować tych, które pochodzą z numerów premium. Wiadomości tego typu wysyłane są przez prywatne firmy. Dobierają oni najczęściej losowe numery telefonów, na które wysyłają erotyczne wiadomości SMS. Często zdarza się też, że oglądając program telewizyjny zawierający treści erotyczne, sami wysyłamy jednego SMS-a w celu otrzymania filmiku lub zdjęcia. To wystarczy, by przez wiele tygodni otrzymywać często niechciane anonse erotyczne.