Gry erotyczne to te towarzyskie
Możliwe, że się nie znam zbytnio na grach towarzyskich i rozwoju jaki dokonał się na przestrzeni lat w tym temacie. Ja zatrzymałem się na etapie poczciwego Monopolu i tylko od znajomych doszły do mnie pogłoski, że są już wersje tej gry wyposażone w bankomat. Po co jednak o tym wszystkim wspominam? A no po to, że uważam, iż to właśnie gry towarzyskie (niekoniecznie planszowe) były pierwszymi grami o zabarwieniu erotycznym. Zacząć możemy od kultowej już „butelki”, przejść przez rozbierany poker i z niesmakiem zakończyć na dewiacyjnym wręcz, ale lubianym przez współczesną młodzież „słoneczku”. Co ciekawe, za grę erotyczną również niektóre osoby uważają Twister-a. Dlaczego nie? W końcu ocieranie się różnymi częściami ciała o innych i splątanie kilku osób w dziwnych, ekwilibrystycznych pozycjach może nieść za sobą podtekst erotyczny. Jak więc widać gry erotyczne to nie tylko wymysł komputerowców, którzy przez lata wypuszczali na rynek różne gry. Gry erotyczne, to przede wszystkim gry towarzyskie, którym to my możemy nadać mniejszy lub większy podtekst seksualny.